2014/03/31

Wiosna w koło

Ostatnio zrobiło się bardzo ciepło i słonecznie. Nawet ja zbudziłam się do życia, choć uwierzcie mi, że ze mną tak łatwo nie jest. Gdy wstaje do szkoły, od razu czuje się lepiej niż w szaro-burą zimę. Z uśmiechem na twarzy wracam do domu, bo wiem, że mogę wyjść na na zewnątrz, a nie nudzić się w pokoju.W dzisiejszym poście mam dla Was do pokazania kilka zdjęć, które idealnie odzwierciedlają wiosenną pogodę.

2014/03/28

Pielęgnacja ust

Mimo, że zrobiło się już trochę cieplej i mamy wiosnę, to ja i tak spierzchnięte usta mam przez cały rok. Czy to lato, czy zima-zawsze. Więc na okrągło muszę o nie dbać. Dzisiaj pokażę Wam kilka krótkich recenzji moich ulubionych pomadek. Dodam jeszcze, że jest to moja pierwsza recenzja, więc za wszystkie pomyłki i niedociągnięcia przepraszam.

2014/03/21

What am I changing the spring?

Ten tydzień minął mi niewiarygodnie szybko i dosyć miło. Był on luźny i miałam trochę wolnego czasu dla siebie. Dziś przywitała nas ponownie piękna, wiosenna pogoda. U mnie temperatura dochodziła do 23'C. Mnie to bardzo dziwi, bo w marcu o tej porze zwykle było może 10-15 'C jak nie mniej. We wtorek byłam w filharmonii na koncercie znanego zespołu The King's Singers. Koncert bardzo mi się podobał i zrobił na mnie wielkie wrażenie, chętnie bym poszła jeszcze raz.

2014/03/14

Spring?

Ostatnio w ogóle nie mam czasu na bloga. Poniedziałek, wtorek, środa nawet nie zajrzałam, a gdy w czwartek miałam chwilkę by odetchnąć, to jedna strona otwierała mi się 2 minuty, a po kilku próbach rozłączał się całkiem. Chcę Wam jeszcze powiedzieć, że wracam do pisania raz na tydzień. Po prostu przez szkołę i naukę, a bardzo chciałabym mieć ten czerwony pasek. Nie będzie to tak, że zawsze raz na tydzień. Jak będę miała luźniejsze dni, wtedy będę dodawała posty częściej, albo jak będą jakieś święta to tak samo, może 2 razy w tygodniu, może częściej. To wszystko zależy od czasu. Postaram się jednak, żeby przerwy nie były dłuższe niż tydzień.

2014/03/02

Mix February

Powoli kończą się moje ferie, jutro nieubłaganie trzeba iść do szkoły. Nie mogę sobie nawet tego wyobrazić, nie chcę o tym myśleć i cieszyć się ostatnią wolną chwilą. Te ferie zaliczam do udanych. W końcu miałam czas by się wynudzić, odpocząć i zrelaksować. Zrealizowałam wszystkie moje plany. DIY, sport, blog, śpiew, muzyka, portale społecznościowe, gotowanie, przyjaciele... Nie zabrakło czasu na naukę i czytanie.."Krzyżaków". Co do tej książki myślałam, że będzie gorzej, lecz chwilami bardzo mnie wciąga. Tak, czy siak bardzo cieszę się ze spotkań z przyjaciółmi, z którymi nie widziałam się dość dawno (z braku czasu przez kochaną szkołę), a bardzo chciałam się z nimi zobaczyć. W dzisiejszym poście w sumie nic specjalnego. Chciałam Wam pokazać miks zdjęć, które zrobiłam w lutym. Pomyślałam, że od czasu do czasu mogłyby się pojawiać takie posty, a Wy co o tym myślicie? :)