2018/01/15

MÓJ 2017 ROK


Witam Was w nowym roku! Jak tam wasze postanowienia? Ja jak zwykle nic nie mam, uważam, że każdy moment jest dobry, aby coś zmienić. Kolejny rok dobiegł końca. Może nie dostanie miana zmian jak poprzednik, ale za to mogę go nazwać rokiem podróży. Jeżeli jesteście ciekawi co się takiego u mnie działo to zapraszam!


Zacznijmy od tego, że tego roku pobiłam ilość moich pobytów w Warszawie. Mieszkam bardzo blisko stolicy, ale nigdy nie czułam potrzeby bywania tam często, jednak w tym roku wyszło tak, że znajdowałam się tam nawet kilka razy w tygodniu. Wakacje były najlepsze jakie mogłam sobie wymarzyć. Głównie ze względu na możliwość zobaczenia mojej idolki, Lany del Rey, którą szczerze w tym roku naprawdę pokochałam. Nigdy nie używałam określenia "najlepszy dzień w moim życiu", ale tutaj zdecydowanie mogę to powiedzieć. Oczywiście nic by nie wyszło, gdyby nie ekipa koncertowa. Mega się cieszę, że nadal po pięciu miesiącach mamy kontakt i planujemy już kolejny festiwal. Dzięki temu wyjazdowi zrozumiałam, że nic mnie nie trzyma aby poznawać nowych ludzi, jezdzić na koncerty i zwiedzać świat :D Grecja jest kolejnym miejscem które zobaczyłam. Pokochałam klimat tego kraju, gdyby nie kryzys to mogłabym się nawet pokusić o chęć zamieszkania tam. Poznałam dużo różnych zwyczajów, greków, zwiedziłam  najsławniejsze zabytki...Najmilej jednak wspominam śniadanka na tarasie o 8:23 rano, kąpiele w cieplutkim morzu i różowe zachody słońca. Chyba najbardziej "dziwnym" wyjazdem był Slot Art Festival. Pięć dni w namiocie, gdzie wasze życie toczy się na dwuosobowym materacu, którego 1/4 zajmują wasze rzeczy, da się? Da się! Mogłabym dłużej opisywać nasze trudne warunki (np. miałyśmy mrowisko w namiocie, a ja nienawidzę mrówek), ale chyba nie w tym rzecz. Właściwie codziennie byłam na jakiś ciekawych warsztatach, m.in. tańcu żydowskim, robieniu kul do kąpieli czy świec ozdobnych. Opcji było mnóstwo, niestety nie dało się wszystkiego wykorzystać. Zachęcam do pojechania na ten festiwal, mam nadzieję, że pokochacie ten artystyczny klimacik tak jak ja. Ostatnim wyjazdem wartym wspomnienia jest wycieczka w Góry Świętokrzyskie ze szkoły. Była to wycieczka jednodniowa, więc przynajmniej dla mnie bardzo męcząca, ale fajnie było po raz kolejny odwiedzić ten region Polski. Weszłam na Łysicę, zobaczyłam jaskinię Raj i różne formy terenu. Lubię oglądać takie rzeczy, więc dla mnie to czysta przyjemność haha. Co z tego, że odchorowywałam potem ponad tydzień, ale co tam!



Także ten rok jak na razie jest rekordowym pod względem koncertów i festiwali. Z tych fajniejszych, mogę wspomnieć jeszcze o koncercie Grubsona, podczas pobytu na Slocie, Wiza Khalify na KLF i Taco Hemingwaya. W 2017 zaszło też wiele zmian. Pofarbowałam włosy na czerwono, a farba po obiecanych 2 tygodniach niestety nie zeszła, więc wraz z końcem września postanowiłam je ściąć do ramion. Z jednej strony żałuję, z drugiej nie, ale marzą mi się z powrotem długie, więc na razie daje im rosnąć. W tym roku byłam zmuszona wyrzucić ze swojego życia znaczną ilość osób. Z niektórymi mam relacje na "hej" z niektórymi nie mam relacji żadnych. Po co mi osoba, której myślę, że mogę zaufać, mówię jej o moich lękach, ranach, a dwa miesiące pózniej ma mnie gdzieś? Po co mi ktoś, kto mnie nie szanuje, kto jest fałszywy, egoistyczny? Uważajcie na takich ludzi i jeżeli macie możliwość zakończenia takiej znajomości to to zróbcie, lepiej oszczędzać nerwy. Nie warto poniżać siebie tkwiąc w toksycznych relacjach, przepraszać po raz kolejny z nie swojej winy i nieustannie czekać aż może coś się zmieni, bo w dziewięćdziesięciu procentach przypadkach się nie zmieni lub zmieni się na chwilę. Szczerze, nie żałuję zakończenia żadnej z tych relacji, bo po dniu, miesiącu czy kilku miesiącach przekonałam się, że nie były mi one zupełnie potrzebne a tylko mnie ograniczały, denerwowały lub były fałszywe. Dzięki takiej "selekcji" ale również niezależności i rozwijającej się we mnie samodzielności przekonałam się, że to ja głównie mam kontrolę nad życiem a nie życie nade mną, Co nie ukrywam, jest bardzo fajne i współczuję osobom, które myślą na odwrót.







Oprócz tej selekcji ludzi (brzmi to niezwykle przedmiotowo ale nie wiem jak to inaczej nazwać, wybaczcie mi) dokonałam też selekcji wiedzy jaką chcę pochłaniać. Z racji tego, że we wrześniu zaczęłam drugą klasę LO staram się robić wszystko pod względem matury, studiów i przyszłości. Chyba ta zmiana była najbardziej u mnie widoczna, gdy po kilku godzinnej nauce historii i przekonaniu, że umiem wszystko dostałam 2+! Wiecie czemu? Bo pan ewidentnie zrobił mi na złość! Innego wytłumaczenia nie widzę;) Za dużo razy przejechałam się już na tym przedmiocie, nie lubię go, nie umiem i nie chcę umieć. Tamtego pięknego wieczora decyzja zapadła i tak o, nie mam nawet zeszytu. Skupiam się tylko na przedmiotach, które chcę zdawać na maturce. Na tym poziomie edukacji nie widzę sensu uczyć się "zapychaczy".
Z innych rzeczy, które przytrafiły mi się w 2017 jest na pewno kupno nowego roweru. Marzyłam o dużym, szybkim i dość dobrym rowerze kilka lat, aż w końcu w tym roku moi rodzice mi go zafundowali. Dzięki temu bez problemu mogę pokonywać duże odległości bez obawy, że coś się rozsypie haha. Również w maju dostałam zestaw do robienia hybryd. Może nie jestem jeszcze mistrzynią, ale przynajmniej jestem samowystarczalna! Oczywiście blog nadal się rozwija. Nie widać tego pod względem liczb, ale moja satysfakcja z prowadzenia tej strony rośnie, bo widzę jak pięknieje! Podsumowując uważam ten rok za udany i obalam mit, że jaki styczeń taki cały rok, bo u mnie styczeń był kiepski, a rok jak widać nie. Wiadomo, że było również dużo słabych momentów, ale teraz idę już tylko do przodu z nową, czystą kartą. Mam nadzieję, że 2018 będzie jeszcze lepszy i pomimo, że będę pełnoletnia nie poczuję się staro :D Oczywiście Wam życzę również wielu sukcesów, miłości, spełnienia marzeń, dobrych ocen, abyście otaczali się samymi wartościowymi ludzmi, samorealizowania się, a przede wszystkim zdrówka i szczęścia oraz wszystkiego, wszystkiego najlepszego!




80 komentarzy:

  1. Śliczne zdjęcia ❤
    Trzymam kciuki za nowy rok i pozdrawiam
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie zdjęcia!

    Zapraszam do wspólnej obserwacji ☺

    Obserwuje i pozdrawiam😚

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia a koszula boska!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dużo się u Ciebie działo! Oby 2018 był jeszcze lepszym rokiem! :)
    Zdjęcia jak zawsze przepiękne, zachwycam się bardzo <3 !

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, że przytrafiło ci się tyle wspaniałych rzeczy w poprzednim roku, marzą mi się takie festiwale, koncerty i spanie pod namiotami, ale sama też miałam okazję brać udział w wielu ciekawych wyjazdach. Dla mnie tamten rok też oznaczał zakończenie wielu znajomości, ale czasem trzeba po prostu wyrzucić niektórych ludzi z naszego życia, zwłaszcza, gdy ci mają nas gdzieś.
    Cudne zdjęcia, naprawdę! Magiczny klimat, śliczne kolory <3
    Oby 2018 był jeszcze piękniejszy :)
    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! takim znajomościom mówimy nie! dziękuję i wzajemnie :)

      Usuń
  6. Hej! Świetny post, jesteś naprawdę megaaa śliczna :)

    obserwuje i zapraszam do mnie :
    milentry-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę Ci żeby Twój 2018 był jeszcze lepszy. Jesteś bardzo śliczna, a zdjęcia są cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz świetne zdjęcie ojejku <3
    Zapraszam <3
    https://jesi-jesaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mrówki pod namiotem... musiało być ciekawie xD Naprawdę dużo się u Ciebie działo. Oby ten rok był również intensywny :) Piękne zdjęcia! Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było bardzo ciekawie! XD również pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Nie mogę się napatrzeć! Zdjęcia są cudne!
    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo poprawne jest nie robienie niczego na siłę, tylko brać garściami to co życie nam da. Super zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tego co napisałaś ten rok był dla ciebie bardzo udany! Ja rzadko jeżdżę na koncerty, chyba że są jakieś u mnie w mieście, ale może warto to zmienić! Dobrze, że odcięłaś od siebie toksyczne osoby, bo sama wiem, że takie relacje nie niosą za sobą niczego dobrego! Ja tak samo zrobiłam jakieś 2 lata temu i niczego nie żałuję! Grecja - mam w planach pojechać w tym roku, ale jeszcze zobaczymy co z tego wyjdzie, hah! Już po tych przepięknych zdjęciach widzę, że twój blog cały czas rozwija się, a zaraz zacznę przeglądać poprzednie posty! :D Zapraszam do mnie :)

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha miło mi! :D Grecja jest cudowna, fajnie gdyby Ci się udało zwiedzić ten kraj :)

      Usuń
  13. Ślicznie tutaj♥ Dodajesz piękne zdjęcia! Obserwuję

    Mój blog *klik*

    OdpowiedzUsuń
  14. Te zdjęcia mają taki urzekający cudowny klimat, nie mogę się napatrzeć
    https://anothergirlinthesea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałaś wspaniały rok, oby ten był jeszcze lepszy :) trzymam za to mocno kciuki :) wyglądasz wspaniale, zdjęcia są urocze i bardzo klimatyczne! :)
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Oh ja także zazdroszczę Ci tych koncertów! Sama bardzo chciałabym wziąć udział w czymś takim!


    Jull.pl - klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno będziesz miała niejedną okazję :D

      Usuń
  17. Ale miałaś rok! A zdjęcia przecudne!

    Pozdrawiam ♥ + obserwuję! :)
    One Masked Girl

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne zdjęcia! Rok 2017 rzeczywiście miałaś udany. Ja w sumie też, aczkolwiek był dla mnie dosyć przełomowy bo zaczęłam inaczej postrzegać życie i świat. Też nienawidzę historii i wolę się uczyć rzeczy, które naprawdę mi się przydadzą :) Szczęśliwego nowego roku!
    https://ptaszkow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój sposób postrzegania życia i świata zmienia się chyba kilka razy do roku :P dziękuję i wzajemnie :)

      Usuń
  19. Świetne zdjęcia! Bardzo lubię taki klimat ;)
    Ładnie wyglądasz :)

    Zapraszam CAKEMONIKA :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O jejku, zdjęcia totalnie skradły moje serduszko! Mają tak przepiękny klimat, że oglądam ten post chyba 5 raz! Z postanowieniami mam jak Ty :) Sporo się u Ciebie działo! Ciesze się, że dla Ciebie ten rok również był udany i mam nadzieję, że ten aktualny będzie milion razy lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wooow, you look fabulous! Stunning photos and I really love your blog. Thanks for sharing with us.
    Visit us: T Shirt Manufacturer

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo klimatyczne zdjęcia, cudnie ;)
    Mam tak jak Ty, żyję bez postanowień noworocznych
    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jesteś bardzo fotogeniczna :*

    Zapraszam Cię na mojego bloga, powróciłam po długiej przerwie

    https://angelika-malinowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. a ja w Warszawie byłam tylko raz niestety ;/ Ale musze się kiedyś jeszcze wybrać bo pięknie tam <3
    Piękne zdjęcia ;p

    NAHTURAL :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak <3 Ja na szczęście mam bardzo blisko

      Usuń
  25. Piękny klimat zdjęć, skupiłam na nich całą uwagę! :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie byłam w Wawie ale muszę to zmienić. Zazdroszczę Lany </3 Kiedyś w końcu muszę się wybrać na jej koncert bo za każdym razem nie mogę przeżyć, że mnie na nim nie było.
    Co do zdjęć to piękne światło :)

    Pozrawiam!

    Zapraszam do mojego świata modelingu https://odrobinapolotu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak miałam po OWF, więc zadecydowałam, że następnej okazji nie przepuszczę i udało się :)

      Usuń
  27. Czytając, wnioskuję, że rok spędziłaś super!
    Fajnie mi się wszystko czytało, tylko szkoda, że nie dodałaś jakiejś małej fotorelacji do tego.
    Pozdrawiam♥

    http://kammage12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem wezmę to pod uwagę:) Również pozdrawiam <3

      Usuń
  28. Oh very great style~ I love it your top
    Amazing photos
    xx

    OdpowiedzUsuń
  29. Zdjęcia! <3 Cieszę się, że Twój rok był taki kolorowy i udany, u mnie niestety 2017 był od początku do końca ciężkim rokiem. Ale ale! Koncert Taco również mam odhaczony, także zawsze jakaś iskierka nadziei :D Co do 2018 mam bardzo ambitne plany, parzyste to ewidentnie moje roki :D

    Obserwuję i zapraszam: anotherbeautyblogxoxo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, aby 2018 był dla Ciebie udany!

      Usuń
  30. Jakie przepiękne zdjęcia! Ta kolorystyka cudna jest
    Zapraszam do siebie
    http://nkarolainn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudowny klimat!

    https://magdalenaplak.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Zachwycają mnie te zdjęcia
    A kolory *.* MAGIA
    mój blog zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawe wspomnienia oby w ten rok przyniósł Ci dużo radości i super chwil!
    Piękne zdjęcia <3

    malgorzatt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Jejku, ale zdjęcia przepiękne! Brakuje mi takich typowo Polskich pól zbóż.. Cieszę się, że miałaś tyle zabawy. A co do szkoły to tak, na pewno nauczyciel zrobił ci na złość! :D Powodzenia w tym roku!
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

*Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
*Za każdy komentarz dziękuję.♥