2017/02/18

AKTORZY

Ostatnio dość często miewam takie chwile kiedy rozmyślam nad sensem istnienia ludzkości. Może nie tyle co nad sensem, ale po prostu nad ludzkością. Tak naprawdę wszystko kręci się wokół niej, ludzie są bardzo dużą częścią naszego życia, może dlatego, że sami jesteśmy ludzmi. Ale niekoniecznie. Człowiek uczestniczy również w "życiu" przyrody. Dba o nią lub niszczy. W każdym razie gdyby nie my, natura znacznie uległaby zmianie. Bzdurą jest to, że możemy żyć samotnie, bez drugiego człowieka. Tak jak większość zwierząt żyje w stadach, tak my żyjemy w społeczeństwie. Możemy sobie wmawiać, że jesteśmy samotnikami i inni ludzie są nam niepotrzebni, ale tak naprawdę bez innych nigdy nie będziemy się prawidłowo rozwijać, bo po prostu tak zostaliśmy stworzeni. 


 Po dość długim wstępie możemy przejść do sedna. "Aktorzy" kojarzą nam się przede wszystkim z filmem bądz teatrem. Ale kto by pomyślał, że spotykamy ich na co dzień? Wszyscy jesteśmy aktorami. Każdy człowiek odgrywa róże role w swoim życiu. Inni mają ich więcej, drudzy mniej. Ja na przykład jestem kobietą i całe życie będę odgrywać tę rolę, ale rola uczennicy niedługo się skończy. Pewne zachowania mamy zarezerwowane dla różnych ludzi. Inaczej odnosimy się chociażby do nauczyciela, a w inny sposób do koleżanki. Swoje postawy zmieniamy tak często, że nawet nie zastanawiamy się nad tym. Można powiedzieć, że nauczyliśmy się ich na pamięć. Różne zachowania są przeznaczone do różnych miejsc, sytuacji i ludzi i sporo z nich weszło nam tak w krew, że nieświadomie zmieniamy maskę i wychodzimy na kolejną scenę. Niektórych ról nadal się uczymy uczestnicząc w próbach i wynosząc wnioski ze swoich błędów. Nie wszystkie odegramy w swoim życiu i nie wszystkie skończą się powodzeniem, więc najzwyczajniej w świecie poprosimy o inny scenariusz.

Każdy z nas jest jako główny bohater swojego życia, a inni ludzie to bohaterzy dalszoplanowi. Jednak oni są głównymi bohaterami swojego życia a Ty możesz być ich bohaterem dalszoplanowym albo nie odegrać żadnej roli. Brzmi to komicznie, ale gdy się nad tym dłużej zastanowić jest w tym sporo racji. To tak jakby każdy z nas miał swój film lub swoją własną sztukę, jednak nie do końca podołał pracy reżysera. Bo jednak trzeba przyznać, że niemożliwe jest, aby wybierać sobie ludzi, którzy będą uczestniczyć w naszym życiu i kontrolować każdą sytuację, która się w nim wydarzy.



Chcę tylko powiedzieć, że każdy z nas ma swoją historię, swój film, w którym jest trochę reżyserem, ale równocześnie głównym bohaterem i często nie zastanawiamy się nawet jak dobrymi jesteśmy aktorami. A może powinniśmy? Wtedy bardziej moglibyśmy kontrolować swoje życie i przeżywać je w lepszy sposób. Oczywiście nie chodzi o to, żeby nie być sobą, chodzi o to, żeby bardziej poznać siebie i to, do czego jesteśmy zdolni. Trochę zagmatwane to co napisałam, ale mam nadzieję, że chociaż po części zrozumieliście co chciałam przekazać ;) Natomiast zdjęcia nie pasują do pogody, ale do klimatu posta chyba tak. Inspirowałam się: klik

35 komentarzy:

  1. Masz rację każdy z nas potrzebuje drugiego człowieka. Fajnie to opisałas ze każdy z nas jest tak jakby aktorem i reżyserem oraz o tym, że zmieniamy maski zależnie od osób i sytuacji ;) Bardzo fauny post :D
    Pozdrawiam c; /~Kinga
    Unpredictabble

    OdpowiedzUsuń
  2. Super zdjęcia aż się tęskni za latem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ludzie są ważni z nimi jest lepiej i ciekawiej, a samotność jest smutna

    >> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<

    OdpowiedzUsuń
  4. Szekspir napisał kiedyś "Cały świat jest sceną" (lub, ładniej, po angielsku: "All the world is stage"). W naszej historii jesteśmy głównymi bohaterami, w opowieściach innych ludzi tylko statystami, którzy czekają na autobus lub stoją w kolejce do kasy sklepowej. Możemy na siebie wpływać nawzajem, bo jesteśmy wszyscy głównymi bohaterami, choć każdy w innym filmie, w innej sztuce.
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zdjęcia, wyglądasz tak bajkowo. Ja ostatnio też sporo rozmyślam nad sensem życia.

    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja chciałam kiedyś zostać aktorką :) Niestety coś nie wyszło :')

    http://klaudia-modelska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne zdjęcia :D Piękny kombinezon
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama nie miałam marzeń co do bycia aktorką. Często zdarza mi się rozmyślać jedynie nad sensem własnego życia i poukładaniu wszystkiego wokół siebie. Powracając do zdjęć i posta. tekst jest naprawdę spójny i widać, że jesteś osobą inteligentną. A zdjęcia hmmm mówią same za siebie!

    W wolnej chwili serdecznie zapraszam do mnie ❤
    modaiurodawedlugjulii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcia oczywiście pasują idealnie do tematu.
    Patrząc na wszystko w taki sposób, to co piszesz jest prawdą.

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Może nie że potrzebujemy drugiego człowieka ale są osoby które są samotnikami bo to wybrali mimo potrzeby drugiego człowieka. Samotni ludzie nie oznaczają ludzi którzy zaraz nie chcą kogoś itd..tylko czasem sytuacje życiowe prowadzą do tego że człowiek woli być sam. Bo nie zaufa, bo się boi ponownej krzywdy...np. osoby chore na raka, nie chcą często w swoim pobliżu osób drugich bo uznają siebie samych za balast i boli ich widok bliskich, którzy płaczą nad ich losem. Podobnie jest w przypadkach innych...kiedy ktoś nas zostawi a był dla nas bardzo ważny. Przestajemy ufać a tym samym od ludzi się odsuwamy.
    Co do życia, że to teatr się zgadzam. ogólnie my to własnie główni aktorzy którzy odgrywają rolę swojego życia..dosłownie swojego. A aktorzy drugo planowi to np. mama, tata czy osoby które są dla nas ważne i mają wpływ na nasze życie. Każdy ma swoją rolę i trzeba zrobić wszystko by odegrać jak najlepiej ją.

    Pozdrawiam i dzięki za odwiedziny!
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeeju bardzo mi się podoba w jaki sposób napisałaś ten post, masz racje życie to w sumie tak jakby gra, wszyscy grają :)
    MELA BLOG ¦

    OdpowiedzUsuń
  12. ale piękne zdjęcia! :)
    ps. samotność nie jest dla mnie.
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. super zdjęcia

    I follow you via gfc.
    Thank you for your follow Chic Poradnik blog : https://chicporadnik.blogspot.com


    Chic Poradnik 

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie inspirujące zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie się wydaje, że słowo aktor którego użyłaś jej za mocne. Aktorem nie jest każdy. Zgodziłabym się z tym, że każdy zakłada maski, różne maski, zależy to od sytuacji, od osoby.

    ZAPRASZAM DO MNIE, KLIK

    OdpowiedzUsuń
  16. Te czarno-białe zdjęcie jest moim ulubionym:) Na prawdę bardzo ładne!
    https://devildisorders.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne zdjęcia. Masz rację życie to film. Nie zastanawiałam się nad tym głębiej, ale twój post uświadomił mi, że tak jest.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Trafne spostrzezenia zwłaszcza gdy człowiek ma wiele twarzy. Nakłada coraz to różne maski grając rolę jak właśnie aktorzy.
    Świetne zdjęcia :)
    aniolek4.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. świetnie sprecyzowałaś ten termin. fajne jest to, że możemy być jednocześnie reżyserami i aktorami w naszym własnym filmie

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. gorzej kiedy ktoś dosłownie odbiera porównanie życia do filmu i rzeczywiście wprowadza do niego grę i fikcję. A i tak się zdarza. Aktorstwo wówczas nie ogranicza się tylko do odegrania roli w swoim życiu ale jest udawaniem i w ten sposób tworzeniem fikcji. Łatwo wpaść w taką pułapkę. Między innymi,że wymagane są od nas różne maski w tym życiowym teatrze. Łatwo przy tym zapomnieć o swoim prawdziwym JA , o prawdziwej twarzy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Co racja to racja. Życie to film, my jesteśmy bohaterami i reżyserami ;)
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy o tym w taki sposób nie myslałam! Na prawdę każdy jest aktorem i rolę kończą się! ♥

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne i romantyczne zdjęcia, aż chce się je oglądać. :))

    xxveronica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawie to wszystko napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  25. o matko!
    zdjęcia zapierają dech w piersi :)
    też często miewam równe refleksje dotyczące mojego życia, po czym wpadam w lekką załamkęXD

    co powiesz na wspólną obserwację? ja już i to z ogromną chęcią! pozdrawiam http://justemsi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Jesteś niesamowitą osobą! Nigdy bym nie pomyślała o aktorach jako o nas w życiu codziennym, świetnie to przedstawiłaś. Masz wiele racji, każde nasze zachowanie jest jak zachowanie aktora na scenie, wobec nauczyciela jesteśmy mili i potulni, a wobec koleżanki której nie lubimy po prostu wredni. Zdjęcia są rewelacyjne :)
    wiktoriazuk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. To prawda, drugi człowiek jest każdemu do życia potrzebny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

  28. Uwielbiam Twojego bloga!
    Obserwuję i liczę na rewanż :)

    Za komentarz do posta odwdzięczam się trzema komentarzami :)

    http://www.sandrakopko.com/2017/02/snowy-fur.html

    OdpowiedzUsuń


  29. Uwielbiam Twojego bloga!
    Obserwuję i liczę na rewanż :)

    Za komentarz do posta odwdzięczam się trzema komentarzami :)

    http://www.sandrakopko.com/2017/02/snowy-fur.html

    OdpowiedzUsuń
  30. Ooo co ja widzę! Musimy się znowu spotkać! :)

    OdpowiedzUsuń

*Weryfikacja obrazkowa wyłączona.
*Za każdy komentarz dziękuję.♥