2018/04/18

ULUBIEŃCY ZIMY

 W dzisiejszym poście przychodzę z nieco spóznionymi ulubieńcami zimy. Nie będzie tego zbyt dużo, ponieważ nic mnie specjalnie nie zaskoczyło. Uznałam jednak, że tego typu posty pomagają mi nieco ułożyć moje życie i podsumować jego część i możliwe, że coś z wymienionych przeze mnie rzeczy Wam się spodoba, do czegoś Was zachęcę, zainspiruję? Gdyby ktoś się pytał jak się czuję, to od około dwóch tygodni jest wręcz cudownie. Póki co myślę, że zostawiłam ten beznadziejny czas gdzieś daleko za sobą, czuję przypływ energii, motywacji, czuję, że wyszłam z tego "gówna", a do tego wystarczyła tak naprawdę tylko ładna pogoda. Czasem zastanawiam się czy nie mam depresji sezonowej haha. W każdym razie, nie przedłużając zapraszam na ulubieńców!